POZNAJ HISTORIĘ PRZYDOMOWYCH OCZYSZCZALNI ŚCIEKÓW

Od latryn i obornika, poprzez szamba i pierwsze systemy kanalizacyjne aż do nowoczesnych oczyszczalni ścieków. Historia przydomowych oczyszczalni ścieków jest de facto historią gospodarki komunalnej poza gęsto zabudowanymi obszarami miejskimi. Skąd wzięły się przydomowe oczyszczalnie ścieków, do i jaka jest ich historia?

 

Odwieczne latryny

Przydomowe oczyszczalnie ścieków (w Szczecinie ich montaż oferuje min. nasza firma) są zazwyczaj zlokalizowane na wsi, w luźnej, siedliskowej zabudowie. I tak jak taka wiejska zabudowa towarzyszy człowiekowi od wynalezienia rolnictwa w epoce neolitycznej, tak długo towarzysza mu latryny. Nie wiadomo dokładnie gdzie i kiedy ludzie zaczęli chodzić za potrzebą do dedykowanych tej czynności drewnianych budek. Nie wiadomo tez, czy było to podyktowane względami estetycznymi, higienicznymi, czy chęcią wykorzystania własnych odchodów jako nawozu. Wiemy, że od starożytności aż po XX wiek, większość wiejskich latryn spełniała funkcje podobne do obecnych ekologicznych oczyszczalni. Po zapełnieniu się dołu latrynę przenoszono, a po pewnym czasie zakompostowaną zawartość wykopywano, aby użyć jej w charakterze nawozu.

latryna

 

Kanalizacja i szamba

Tak jak w europejskich miastach już od XIII wieku zaczynały funkcjonować systemy kanalizacji, tak w luźnej zabudowie zmiany pojawiły się dopiero po drugiej wojnie światowej. Dzięki lepszemu zrozumieniu szkodliwości ścieków dla środowiska oraz przez wzrost gęstości zaludnienia wsi i powszechne używanie detergentów, od lat 50-tych stopniowo pojawiły się szamba. W wielu wsiach i przedmieściach do dziś są one głównym sposobem radzenia sobie ze ściekami, ale niezmiennie pozostają drogim (głównie ze względu na koszt wywozu) i nieekologicznym rozwiązaniem.

 

Popularność ekologicznych  oczyszczalni

Nowoczesne konstrukcje z osadnikiem gnilnym i polem rozsączającym pojawiły się pod koniec XX wieku, jako odpowiedź na problemy szamb. Przez ostanie lata zyskują na coraz większej popularności, stopniowo wypierając z obszarów niemiejskich szamba. Tylko w latach 2014 -17, w Polsce postało ponad 52 tys. przydomowych oczyszczalni, a liczba szamb spadła o ponad 71 tys.